Szydełko, włóczka – i tyle

Tekst: Aleksandra Spała

 

Czy to w ogóle dobry pomysł, aby o tym pisać? Tyle wkoło bardziej interesujących rzeczy…

Mućka na poparcie swej tezy jak z rękawa sypie ludźmi, z którymi lepiej aniżeli z nią, Mućką, byłoby rozmawiać. Przecież nie jest żadnym ciekawym człowiekiem, tylko zrobiła kilka maskotek. I to wcale nie jest Mućki pasja. Zrobiła i już – więcej raczej nie zrobi. Przynajmniej woli się nie deklarować, bo ma słomiany zapał i jedynie o tym może zapewnić.

Może zatem wystarczy fotogaleria, bez nazwiska i tekstu? Bo co będzie, jeśli ktoś przeczyta i zamówi. Będzie chciał, żeby Mućka zrobiła coś jeszcze.

Anhela_mala

Anhela (fot. Magda „Mućka” Mikiewicz)

Anhela i chłopcy

Pierwsza była Anhela, ruda lalka na roczek Lenki. Dwuletnia Zoe, córka innej koleżanki z Londynu, zobaczyła Anhelę przypadkiem. Mućka uznała, że Zoe nie może zostać bez lalki, więc zrobiła Anhelę 2. Zoe z Anhelą 2 nie rozstawała się aż do dnia, gdy Anhela 2 została w autobusie. „Anhela pojechała, baj-baj!” – westchnęła Zoe, kiedy zatrzasnęły się drzwi. Wkrótce potem Mućka ze zdumieniem odkryła, że Anhela 2 dotarła do Polski. Zoe dostała ją więc z powrotem, akceptując bezsporny fakt, że Anhela w tym czasie urosła i nieco przytyła.

Anhela 2_mala

Anhela 2 (fot. Magda „Mućka” Mikiewicz) 

Lalki w obróbce widzieli siostrzeńcy Mućki i też chcieli. Mućka stwierdziła, że poszerzy ofertę o coś dla chłopców. Yodę i Lorda Vadera zrobiła, schowała, urządziła podchody. Filip i Maciek rozsianych wskazówek szukali po całym mieszkaniu i na nadgarstkach Mućkowej mamy. Yoda i Vader kryjówką w pralce nie cieszyli się długo.

Yoda_maly

Yoda (fot. Magda „Mućka” Mikiewicz)

Miecze ze słomki

Mućka uważa, że czterolatek to dziesiątka na tarczy odbiorców maskotek z włóczki. Maciek czule tuli Yodę z włóczki, układając go na ramieniu. Starszy o trzy lata Filip do sprawy podchodzi raczej kolekcjonersko. Ciocia, Darth Maul by się przydał… Mućka odmawia, przecież się tym nie zajmuje. Po wyjściu chłopców sprawdza, jak wygląda Darth Maul. Przed świtem jest już gotowy.

Lord Vader_maly

Lord Vader (fot. Magda „Mućka” Mikiewicz)

Darth Maul reprezentuje ciemną stronę mocy. Podobnie jak Lord Vader, który wprawdzie wcześniej był dobry, ale teraz jest zły. Walczy z synem, Lukiem Skywalkerem, posiadaczem niebieskiego miecza. Kolory mieczy mają znaczenie. Yoda ma miecz zielony, a Lord Vader czerwony.

Darth Maul_maly

Darth Maul (fot. Magda „Mućka” Mikiewicz)

Żeby miecz Yody świecił, Mućka robi go ze słomki, a potem okleja. Folia fotoluminescencyjna trafia też na korpus Vadera. Lord ma tam panel, który powinien się świecić, żeby drugiemu z siostrzeńców nie było przykro. Mućka nie jest pewna, do czego ten panel służy, ale w oryginale był raczej wykonany z metalu.

Chewbacca_maly

Chewbacca (fot. Magda „Mućka” Mikiewicz)

Fabryka snów

Skąd w dzieciach szał na punkcie Star Wars, Mućka odpowiedź chyba zna. Dzieci nie muszą poznać filmu Lucasa, żeby złapać bakcyla. Historię złych i dobrych poznają własnymi drogami. Można na przykład dostać specjalny zestaw LEGO Star Wars, a potem obejrzeć kreskówkę o specjalnym zestawie LEGO Star Wars. Grają w niej klocki – w roli postaci ze Star Wars. Angry Brids w swojej kreskówce też występują jako bohaterowie Star Wars. Mućka trochę się w tym gubi, więc się nie zagłębia. Szydełkiem starannie przerysowuje płaskie postacie z ekranu na wersje 3D.

Przerysowany jest już Dusty Popylacz. Disney’owski samolot spod wytatuowanej na dziobie czaszki uśmiecha się do solenizanta. Syn koleżanki, za kilka dni lat cztery, też się pewnie uśmiechnie. To jego ulubiona postać i Mućka ma nadzieję, że przez tydzień to się jeszcze nie zmieni.

Dusty Popylacz_maly

Dusty Popylacz (fot. Magda „Mućka” Mikiewicz)

Trudne pytania

Filip dostrzega postęp w warsztacie ciotki. Darth Maul, z filmowej czwórki najmłodszy, zamiast wyszytych ma oczy już przytwierdzone na skórce od spodu. Mućka w tym celu zostawia w ściegu dziurki, które potem podkleja. Dzięki przestrzennym oczom zło Dartha Maula pogarsza się jeszcze bardziej. Niestety Yoda i Chewbacca mają nierówne kończyny – zamyśla się Mućka. Do pary z grubymi brzuszkami zakłóca to równowagę, bohaterowie się przewracają.

Czy lalki też mają trudności z trzymaniem pionu? Ani Anhele, ani właśnie kończona Elsa z Krainy Lodu na ortopedyczne niedoskonałości zważać nie muszą. Nie do końca wypchane uda pozwalają im całkiem bezpiecznie siadać.

Słonik-grzechotka_maly

Słonik na szczęście (fot. Magda „Mućka” Mikiewicz)

Ostatnią produkcją Mućki jest słonik na szczęście z okazji ciąży. Mućka nie jest pewna, czy w Polsce z okazji ciąży daje się prezent, ale jak się dowiedziała, to tak się ucieszyła, że zrobiła. Słonik jest grzechotką, bo w głowie ma pudełko po kapciach szpitalnych, do którego Mućka wsypała ryżu. Płeć dziecka nie jest znana, więc słonik ma barwy unisex.

Więcej już raczej nie zrobi.

Magda „Mućka” Mikiewicz na co dzień pracuje jako grafik w jednej z tyskich agencji reklamowych, gdzie realizuje kreatywne zadania zlecane przez nieco starszych klientów.

Share This